Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika.
Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".

Podaj adres e-mail

jeśli chcesz być informowany o nowościach pojawiających się w naszym serwisie.

aby usunąć swój adres wpisz adres e-mail i kliknij wypisz

  • Zapytaj burmistrza
Czy i jak często korzystasz ze scieżki pieszo rowerowej do Woźnik
Ilość głosów: 3409

Trasy dla rolkarzy w gminie Grodzisk Wielkopolski

Rozwijająca się infrastruktura sportowo – rekreacyjna gminy Grodzisk Wielkopolski sprzyja uprawianiu popularnych sportów. Dzięki pozyskaniu przez grodziski samorząd środków zewnętrznych udało się pobudować ścieżki pieszo – rowerowe, które wykorzystywane są nie tylko przez rowerzystów i miłośników Nordic Walking, ale także coraz częściej przez rolkarzy. W zakładce „Trasy dla rolkarzy w gminie Grodzisk Wielkopolski”, proponujemy Państwu dwie trasy o  zróżnicowanych długościach. Rozprawę Pani Justyny z Grodziska Wielkopolskiego, o tym jak rozpocząć przygodę z rolkami oraz relację z I Grodziskiego Rajdu na Rolkach, który odbył się w czerwcu 2011 roku.
Zachęcamy Państwa do aktywnego spędzania czasu wolnego na obiektach sportowo – rekreacyjnych gminy Grodzisk Wielkopolski.

Trasy:

Trasa 1 - Grodzisk Wielkopolski– Ruchocice – 4 km.

Pierwsza, krótsza prowadzi wzdłuż drogi krajowej 32 z Grodziska Wielkopolskiego do Ruchocic. Trasa jest oświetlona na całej długości. Jej długość wynosi około 4 kilometrów.

 

Trasa 2 - Grodzisk Wielkopolski – Woźniki – 10 km.
Druga, dłuższa prowadzi wzdłuż dogi krajowej 32 z Grodziska Wielkopolskiego przez miejscowości Ptaszkowo, Kotowo, do Woźnik. Trasa oświetlona na długości 4 kilometrów (Grodzisk Wielkopolski – Ptaszkowo). Długość trasy wynosi około 10 kilometrów.

Krótka rozprawa o tym, jak wciąż rozwijająca się baza sportowa w naszej gminie zmienia życie jej mieszkańców.

Minął prawie rok, który wiele zmienił w moim życiu - napisała Justyna (mieszkanka Grodziska Wielkopolskiego) – wyrażając zgodę na publikację poniższych rozważań na stronie internetowej Grodziska Wielkopolskiego.
Zachęcamy do lektury:
„Wszystko zaczęło się wiosną, kiedy zamknięto lodowisko w Grodzisku Wielkopolskim. Codzienne poruszanie się po lodowisku wywołało pewien mechanizm dla organizmu, który domagał się popołudniowego treningu. Wtedy wraz „z ekipą” z łyżew postanowiliśmy spróbować swoich sił w jeździe na rolkach. Wyruszyliśmy na ścieżkę pieszo-rowerową prowadzącą z Grodziska Wielkopolskiego do Ptaszkowa.  Było zabawnie. Trasa jaką mieliśmy do pokonania to niecałe 4  km. Nikt z nas nie umiał jeździć  na rolkach.  Kółka kręciły się jak zwariowane, a jazda była niebezpieczna ze względu na brak podstaw techniki i bezpiecznego hamowania. Zabezpieczeń typu ochraniacze i kask też brakowało.  Pierwsza jazda zajęła nam 40 minut w jedną stronę. Po niezbyt udanej jeździe do Ptaszkowa, poszliśmy spróbować jazdy w skateparku,  znajdującym się na terenie Centrum Sportu w Grodzisku Wielkopolskim. Każdy z nas miał rolki do FRESTEILA, więc czemu nie spróbować. Ponieważ na łyżwach lubiliśmy kręcić ewolucje, robiliśmy to samo na rolkach.  Dodatkową atrakcją były rampy. Było fajnie - do momentu kiedy któryś z nas zjeżdżając z rampy nie  upadł.  Na szczęście nie doszło do poważnej kontuzji. Wtedy uznaliśmy, że bez wsparcia instruktora lepiej powrócić na ścieżkę. Nadszedł czas na ochraniacze, kaski  i odpowiednie  stroje.
 Początki były trudne.  Aby szybko jeździć na rolkach potrzebna jest odpowiednia technika.  Trzeba się jej nauczyć. Bez niej to tylko można się zmęczyć i zniechęcić do jazdy na rolkach. 
 Ćwiczyliśmy codziennie. Szukaliśmy takiego stylu, aby jazda była przyjemna i szybka. Podglądaliśmy techniki jazdy w Internecie. Z tygodnia na tydzień było widać poprawę. Wypracowaliśmy odpowiednią technikę. Tą samą trasę 3,7 km do Ptaszkowa pokonywaliśmy w 15 minut. Teraz już każdy trening zaczął sprawiać przyjemność i satysfakcję. Jeździliśmy szybko - tak przynajmniej uważaliśmy.
   Wszystko to było fajne do czasu, kiedy okazało się, że jestem najsłabsza w grupie. Byłam jedyną kobietą mimo to chciałam być najszybsza i wygrywać z mężczyznami taka już jestem, chcę i dążę do tego, aby wygrywać - to jest dla mnie napędem do pracy.
  Przestałam jeździć. Wtedy powiedziałam sobie: szybka jazda i rolki to nie dla mnie. Jednak po tygodniu siedzenia w domu czegoś mi brakowało. Znów dołączyłam do grupy. Postanowiłam, że się nie poddam. Zaczęły się ciężkie treningi. Dystans jaki zaczęliśmy pokonywać na treningu jednorazowo wzrósł do 20 km . Pozwalała nam na to ścieżka pieszo – rowerowa prowadząca z Grodziska Wielkopolskiego do Woźnik.  Celem było wystartowanie w zawodach i sprawdzenie swoich możliwości. Wytrwałością i sumiennym treningiem udało się nauczyć jeździć na rolkach szybko i dobrą techniką - tak twierdził doświadczony instruktor z Poznania Jakub Ciesielski, który zweryfikował moje umiejętności na jednym z treningów.
       W czerwcu, w  naszym mieście odbył się pierwszy rajd na rolkach. Do tej pory odbywały się rajdy rowerowe czy Nordic Walking. Tym razem pomyślano o „rolkarzach”, których jest coraz więcej. Przyjechał do nas Jakub Ciesielski z Poznania, który od kilkunastu lat zajmuje się rolkami. Zaprezentował nam sprzęt i trochę nas podszkolił. Pokazał techniki jazdy oraz wytłumaczył to, co jest bardzo ważne i istotne w poruszaniu się na rolkach. W rajdzie tym wzięli udział ludzie w rożnym wieku.
Teraz trening to sama przyjemność. Potrafimy jeździć z prędkością 25-30 km/h. Chociaż ścieżka rowerowa to świetne miejsce na trening trzeba jednak uważać na spacerowiczów i rowerzystów, musimy pamiętać o zachowaniu ostrożności przy wymijaniu. Ja o tym zapomniałam. Jechałam z dużą prędkością. Trzeba było ominąć panią z kijkami Nordic Walking. Niestety duża prędkość, duże kółka i jazda skończyła się przykrą kontuzją zarówno dla mnie jak i dla tej pani. Uświadomiłam sobie, że szybka jazda to duże szaleństwo  i wymaga zachowania szczególnej ostrożności.
 Stłuczone kolano to przerwa w treningach, jednak 8 sierpnia o godz. 10:00 stanęłam na linii startu na dystansie 15 km. Warunki na trasie były trudne. Stało się jednak  to, czego tak bardzo chciałam, stanęłam na podium zajmując pierwsze miejsce. 28 sierpnia pojechaliśmy do Gdańska na  III Maraton Sierpniowy im. Lecha Wałęsy.  Na starcie stanęło ponad 600 osób, a wśród nich znaleźli się rekordziści świata, mistrzowie  Polski, zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet.  Nie potrafię opisać tego, co czułam, kiedy przekroczyłam linię mety. Czas był rewelacyjny. Tylko 1 godz. 47 min. Satysfakcja i radość była wielka. Zajęłam 260 miejsce. Mogłam rywalizować z mistrzami i to mi się podobało.
25 września wystartowaliśmy w Zbąszyniu w półmaratonie. Na mecie byłam druga.
W przyszłym roku planuję startować wielokrotnie na różnych dystansach.

Sezon zakończyliśmy spokojną nocną jazdą w Poznaniu.  Ponad 600 osób przejechało ulicami Poznania.
Sukcesy są ważne, ale najważniejsze, że od momentu kiedy zaczęłam poruszać się na rolkach, czuje się zdrowsza i bardziej wysportowana.
W przyszłym roku dalej będziemy ćwiczyć jazdę na rolkach. Zachęcamy do uprawiania tej dyscypliny wszystkich zainteresowanych. Chętnie pokaże jak to się robi.

 
                                         Justyna - mieszkanka Grodziska Wielkopolskiego

 

I Grodziski Rajd na Rolkach...

4 czerwca 2011 roku, punktualnie o godzinie 10:00 na ścieżce pieszo – rowerowej (ul. Nowaczyka) zebrali się miłośnicy rolek, aby wziąć udział w I Grodziskim Rajdzie na Rolkach. Nim „rajdowicze” wystartowali na trasę, Pan Jakub Ciesielski, instruktor z 17 – letnim doświadczeniem, udzielił instruktażu z zakresu bezpiecznego i przyjemnego poruszania się na rolkach. Pogoda idealnie dopisała, więc uczestnicy w doskonałych humorach dotarli do Wiejskiego Centrum Kultury i Sportu w Ptaszkowie. Warto nadmienić, że w imprezie wzięli udział nie tylko mieszkańcy gminy Grodzisk Wielkopolski, ale także goście z Nowego Tomyśla. I Grodziski Rajd na Rolkach zorganizowano przy współpracy Panów: Macieja Borowiaka oraz Piotra Majewskiego z Grodziska Wielkopolskiego.

 

1/8